Menu główne
HENRYK SZUMIELSKI -
Triolety te nigdy by nie powstały, gdyby nie pomoc "Wierszopisa" -
Triolet o miłości, zdradzie i...
Czym miłość jest, a czym zdrada?
Ważne kto z kim się zadaje.
Może seks to olimpiada?
A, jeśli tak, to nie zdrada.
Miłość jest jak infostrada,
Każdy każdemu coś daje.
Może więc istnieje zdrada,
Tylko, kiedy ból zadaje?
Triolet wyborczy, bez kiełbasy.
Kolejne wybory, kogo lud wybierze?
Komu pójdzie w górę, a komu opadnie?
Trudno przewidywać w politycznej sferze,
Kogo i dlaczego naród dziś wybierze.
Trzeba instalować politykomierze,
Może dzięki temu nauka odgadnie,
Kogo i dlaczego naród se wybierze,
Komu pójdzie w górę, a komu opadnie.
Triolet tęskliwy, o głupocie.
Ach, gdyby można znaleźć takie ziele,
Co je zażyjesz i już jesteś mądry,
Od razu stajesz na gromady czele...
Ach, gdyby można znaleźć takie ziele,
A wszędzie tylko sami wielbiciele.
Czciciel wiadomo, często jest mniej mądry,
Ach, gdyby można znaleźć takie ziele,
Że i wielbiciel będzie po nim mądry.
Triolet bujany, pacierzasty, ku pamięci.
Ranek dalekie rozkołysał dzwony,
Wiatr -
Wchodzisz powoli w konfesjonał żony,
Coraz gwałtowniej kołyszą się dzwony,
Dzionek przepięknie będzie uwieczniony -
Żona się chętnie do modlitwy bierze.
Poranek wszystkie rozkołysał dzwony,
Coraz żarliwiej odmawia pacierze.
Triolet pieszczotliwy.
Pieścił ją powoli, misternie,
Kontekst był raczej filuterny.
Efekty z początku mizerne,
Lecz pieścił ją nadal misternie.
Wyzwolił emocje bezmierne,
Chociaż pozornie był dość bierny.
Cóż, pieścił ją bardzo misternie,
Poza tym był tak filuterny...
Triolet marzenny, wonny, z kitą w jamie, wolno lecący.
Zapomnieć o tym, z pamięci wytrzeć,
Wolnym ptakiem -
Gawiedzi leśnej nosa przytrzeć.
Zapomnieć troski, z pamięci wytrzeć.
Przechytrzyć lisa, nosa mu przytrzeć.
I w jego jamę swą kitę wsunąć.
I jego jamę swą wonią wytrzeć,
I jak ptak wolny, wolno odfrunąć.
Triolet pierwszomajowy z tłumem: parówek, tirówek, drogówek i z piwem.
Pierwszy maja -
Jesz i pijesz i się przechadzasz.
Zamiast tirówek dziś drogówki.
Pałaszują parówki,
Kontrolują taksówki,
A ty im nie przeszkadzasz.
Szukasz do pary parówki,
A potem się z nią przechadzasz.
Triolet z dziewczyną , daktylami i wyszeptanym motylem.
Dziewczyna była urocza,
Kiedy z ręki jadła daktyle.
A śliczne loczki u krocza...
Była naprawdę urocza.
Słońce wyjrzało zza zbocza,
I ona w tym cudnym przechyle...
Była doprawdy urocza,
Gdy szepnęła: "zobacz motyle!"
Triolet o udawanej miłości
Już w raju byliśmy parą istot oddzielnych.
Miłości w nas szukano podczas symulacji.
Pomimo zapewnień gorących... Czy rzetelnych?
Z dwóch istot płciowo oddzielnych,
Podczas ćwiczeń przedweselnych,
W wyniku licznych prób -
Z dwóch istot płciowo oddzielnych -
Miłość wykryto, jako objaw symulacji.
Triolet religijno-
Religię tworzy lud uciskany.
W dobrobycie świadomość laicka -
Pieniądz, Bóg zmitologizowany.
Religię tworzy lud uciskany.
Pieniądz czczony i eskortowany,
Taka to już przezorność fenicka.
Religię tworzy lud uciskany,
U bogaczy -
Triolet ogrodowy, cichutko szeptany
Różaniec cichutko szeptany
Wprost w płatki ogrodowej róży.
Wiatr w sztachetach -
Różaniec cichutko szeptany
A w niej soki -
Lecz czy ktoś jeszcze to powtórzy?
Triolet cichutko szeptany
Wprost w płatki ogrodowej róży.
Triolet z sierścią na modnych paniach
Oto nadchodzi mody nowa linia,
Trzeba zwierzęta z futerek wytrzebić.
Aby się paniom w domu przypochlebić -
Oto nadchodzi mody nowa linia.
Po co dziś komu jakaś krynolina?
Kto w krynolinie może się dziś przebić?
Na tym polega mody nowa linia
Aby zwierzątka z futerek wytrzebić.
Triolet naćpany jak aktor
Był mizernym, nędznym aktorem -
Wzmacniał więc talent kokainą.
Naćpany królował wieczorem.
Był wtedy prawdziwym aktorem,
Wzorem dla innych był wieczorem,
Sławą się cieszył i opinią,
Że tylko wtedy jest aktorem,
Gdy naćpany jest kokainą.
Triolet medalierski z płaskimi cycuszkami
Lico i kształty jej sobie przywłaszczył -
Rzemieślnik, co się trudnił medalierstwem.
Wziął ją jak walec, więc ją mocno spłaszczył,
W ten sposób całą ją sobie przywłaszczył.
Co grzechem było i było bluźnierstwem.
Lico i kształty jej sobie przywłaszczył -
Rzemieślnik, co się trudnił medalierstwem.
Triolet z gębą w tle.
Pomyślałem, strzelę sobie autoportrecik!
Patrzenie na siebie, z własną gębą oswaja.
I trzeba mieć przy tym tupecik,
Aby zrobić sobie taki autoportrecik.
Oj, niezły mieć trzeba tupecik!
A przy tym i duszę rataja,
Aby strzelić sobie taki autoportrecik.
Czy to nie za bardzo oswaja?
Triolet duszony w parze
Tworzymy parę raczej zgodną,
Żyjemy w swoich okleinach.
Tworzymy parę jakby... wodną.
Opinię mamy na to zgodną:
Parą jesteśmy niewygodną -
Kryjemy się jak ptaki w trzcinach.
Jesteśmy parą czasem zgodną,
Dusimy się w swych okleinach.
Triolet instytucjonalny podszyty strachem i... bólem
Stale cierpimy w instytucji
Gdzie ból wywodzą od boleni.
Gdzie walczą, w ramach prostytucji,
Aby nie cierpieć w instytucji.
Czy trzeba zmiany konstytucji?
Czy w niej zapisem, wręcz olśnieni,
W społecznej życia instytucji,
Czuć przestaniemy strach boleni?
Triolet ewangeliczny z duszą anarchisty
On ma naturę anarchisty.
Wy to wiecie. Ja to zgaduję.
Czy trzeba nam ewangelisty?
Pragniemy raczej archiwisty.
Każdy ma świat swój osobisty
I sobie życie w nim buduje.
Nie trzeba nam tu anarchisty
Bo on nam wszystko -
Triolet zwierząt domowych zachęcający do pójścia w ich ślady
Jest w nas widoczna spokojność,
Więc i siebie udomówcie.
Przyrody bowiem hojność
Pozwala na spokojność.
Form życia ogromna hojność,
Więc lepszą sobie zamówcie,
Taką gdzie jest spokojność,
Jak w nas, więc się udomówcie.
© Henryk Brunon Szumielski -