|
|
Znakomita lektura na wczesne zimowe wieczory i długie zimowe noce. Dobra lektura do poduszki - aby nie spać.
Książka dla samotnych, bo zmusi Was do poszukiwań. Dobra dla żonatych i dla mężatek, bo wyzwoli w Was nowe impulsy. Dla pań statecznych,
bo otworzy Wam oczy na sprawy o których trochę zdążyłyście zapomnieć. Dla panienek, bo da Wam bodziec do eksperymentów.
Dla naukowców, bo jest zaprzeczeniem nauki. I dla nieuków, bo coś wreszcie przeczytają. Dla podróżników, bo da się czytać w pociągu,
w tramwaju, a nawet na rowerze. Dla księży, bo będą mniej zdziwieni podczas wysłuchiwania spowiedzi. Dla polityków, bo zobaczą siebie.
Wspaniała książeczka na wczesne letnie świty i długie wieczorne spacery. Dobra lektura w windzie i w samolocie. Zawsze powinna być pod ręką. Jeśli potrzebujesz odpowiedniego cytatu - tu go znajdziesz. Jeśli nie wiesz jak Jej powiedzieć, że pożadasz - wystarczy, że wyrecytujesz odpowiednią fraszkę. Jeśli chcesz molestować zdalnie - daj ją w prezencie. Chcesz zakpić, ale wykpić się od odpowiedzialności - zacytuj limeryk. Chcesz wiedzieć dlaczego jest tak, jak jest i jakie prawa nami rządzą - przeczytaj opaki.
Jest to książka na każdą okazję i dla każdego, pod warunkiem, że nie jesteś dzieckiem, albo
małolatem.To nie jest ksiązka dla dzieci! Dzieci na takie głupoty nie mają czasu.
Tytuł: Komputer w firmie. Wydawnictwo: AUTOR Rok: 1994 Ilość stron: 220 Pierwsza ksiązka w Polsce zawierająca opis programow finansowo-księgowych i magazynowych kilkunastu czołowych polskich firm programistycznych, powstała w ścisłej współpracy z tymi firmami. Jest to jednocześnie poradnik wprowadzający laika w świat komputerów.. Książka spotkała się z życzliwym przyjęciem przez prasę komputerową.
Tytuł: To tylko komputer! (Poradnik nabywcy i początkującego uzytkownika). Wydawnictwo: INTERSOFTLAND Rok: 1993 Ilość stron: 238 Bardzo przystępnie napisana książka, skierowana do początkującego użytkownika lub ludzi, którzy właśnie chcą kupic komputer, a nie wiedzą jaki, gdzie i na co zwracać uwagę przy zakupie. Ilustrowana rysunkami satyrycznymi Marcina Konrada Dębickiego. Zawiera miedzy innymi opisy podstawowych poleceń systemu operacyjnego oraz praktyczny opis korzystania z Norton Comandera. Zawiera wiele innych interesujących informacji, potrzebnych użytkownikowi komputera w roku 1993.
Tytuł: Nie bój się komputera! Wydawnictwo:Polski Dom Wydawniczy ŁAWICA Rok: 1993 Ilość stron: 91. Pierwsza i sądząc po reakcjach czytelników najlepsza ksiązka autora. Wydana w dużym nakładzie (wydawca nie zdradził nigdy jego wielkości) trafiła do szkół, a nawet do przedszkoli. Często stanowiła podstawową książeczkę do nauki informatyki w szkołach podstawowych. Trafiła do wykazu zalecanych lektur w CKU i na niektórych wyzszych uczelniach. Napisana bardzo jasnym, zrozumiałym jezykiem, pomimo niewielkiej objętości zawiera wszystkie potrzebne informacje dla początkującego uzytkownika komputera (w roku 1993). Uzyskała bardzo dobre recenzje w prasie komputerowej. Ponieważ była to pierwsza w Polsce tego typu publikacja dla niefachowców (wkrótce pojawiło się wiele innych, w tym seria "dla opornych") zyskała sporo czytelników. Autor do dzisiaj spotyka ludzi, którzy pamiętają, że ją czytali. |
| © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrzeżone. Webdesign: Mateusz Szumielski 2005. |