Henryk Szumielski - limeryki łagodne czyli wybrane

Góralka z Karpacza

Pewna bystra góralka, z Karpacza,
wszystko i wszystkich stale wypacza,
"Lenina" wypaczyła,
Józefa wypatrzyła -
pewna partia straciła działacza.

Dziewica z Ziębic

Pewna napalona dziewica z Ziębic
bardzo pragnęła swoją chuć oziębić,
poszła więc do pułku,
by w przyjaznym kółku;
problem ten zbadać, i do końca zgłębić.

Adam Bąk z miejscowości Bąk

Niejaki Adam Bąk, z miejscowości Bąk,
od narzeczonej nie mógł oderwać rąk,
trzymał ją za dłonie i biust,
buszował wśród bluzek i chust -
uciekła z młynarzem, by uniknąć mąk.

Jan z Elbląga w Warszawie

Jan z Elbląga, w Warszawie musiał pójść na stronę,
a, w parku ciała, jedno przy drugim stłoczone,
w stolicy pełnej zalet
jest tak mało toalet -
dzięki temu właśnie Jan poznał przyszłą żonę.

Poeta z Warszawy

Pan M. Trzebski, poeta z Warszawy,
limeryki pisze dla wprawy,
ledwo spojrzy już wie,
że półkule masz dwie -
zaraz chętnie się nimi bawi.

Sprzątaczka u notariusza

Janina, sprzątaczka u notariusza,
tak ślicznie swymi biodrami porusza,
że klient wzruszony,
chce być załatwiony,
przez nią, nie przez zwykłego notariusza.

Ostatni akt Jolanty

Jolanta, modelka od aktów,
Władysław, mistrz gaf i nietaktów,
spotkali się w żupie…
"Cham! Po moim trupie!"
Policja poszukuje świadków.

Recz

Panna Joanna w Reczy
Robiła różne rzeczy,
Lecz
Recz
Temu stanowczo przeczy.

Zawichost

Panna Krysia z Zawichostu,
Lubiła spoglądać z mostu.
Kiedy się tak wychylała
Pupę całkiem gołą miała -
To stąd pochodzi: "Prosto z mostu!"


Matrona z dziurą w majtkach.

Danuta szanowna matrona, z Radomia,
Majtki pokazała, gdy zsiadała z konia.
Widownia zawyła chórem,
Kiedy ujrzała w nich dziurę.
Wszystko to, przez masztalerza i wałkonia.


Okuninek

Piękna Ninka z Okuninka.
Wpadła w oko mi ta Ninka.
W Okuninku
W oku Ninka -
Muszę zwiewać z Okuninka.


Trzcina

Pewien mężczyzna z miejscowości Trzcina
Wszystko miał takie wiotkie jak trzcina.
Więc nie miał córki, ni syna -
Żona zwiała do Szczecina.
Nie zauważył - dalej się wygina.


Ojców

Pewna turystka po powrocie z Ojcowa,
Urodziła dziecko. Córeczka była zdrowa.
A kiedy już czytała,
Taką kartkę dostała:
Trzymaj się dzielnie mała! Ojcowie z Ojcowa.

Chmielnik

Pewnej nocy Ludwika z Chmielnika,
Będąc w Sieci - szukała nocnika.
Odejśc nie chciała,
Przerwać się bała,
Aż się zsiusiała w Sieci Ludwika.

Kraków

Pewien Garbus z Krakowa
Garb przed bliĄnimi chował
Lecz oni się zawzięli,
Skórę z grzbietu mu zdjęli,
A tam nie garb był lecz głowa.

Żelazowa Wola

Fryderyk Szopen, młodzieniec z Warszawy,
Bębnił palcami - tak sobie - dla wprawy.
Trzeba było Żelazowej Woli,
Wielu cierpień, wyrzeczeń, niedoli,
Aby bębnić już zwyczajnie, dla sławy!


Czempisz

Ignacy Czempisz z Czempisza,
O limerykach nie słyszał.
"Co pióro strzępisz?" -
Zapytał Czempisz -
"Bom o Czempiszu nie słyszał".


Artysta z fregaty

Pewien marynarz, artysta z fregaty,
Panienkę w porcie rzeĄbił na raty.
Regularnie co kilka lat,
Kiedy tylko do portu wpadł,
Sił zabraklo do ostatniej mu raty.

Grzebanie

Mówili do mnie z telewizora -
Gospodarka jest trochę chora.
Ale oni... wiecie...
Pogrzebią w budżecie...
Czy z tego nie będzie bachora?

Europejczyk i Europejka

On mówił: "Tanze". Ona: "Danke!" -
Bardzo polubił naszą Dankę.
- "Wieviel kostet sie?"
- "Nie wiem czy starczy ci..."
- "Ja! Ja! To sterczy, sterczy. Danke!"

Dzieci w Sieci

Kiedy facet w Sieci się podnieci
Do Internautki prędko leci.
Nie zważa wtedy na psa,
Na licznik TPSA -
Stąd się potem biorą dzieci w Sieci.

PODZIĘKOWANIE ZA "Pana Tadeusza"

Polacy, Rosjanie,
pijaństwo i panie.
Ich dwoje...
Nie, troje...
Dzięki Ci Adamie!


SEN O ZANZIBARZE

Pewien facet w Zanzibarze
Większość czasu spędzał w barze.
A że dużo pił,
To dość często śnił,
Że jest właśnie w Zanzibarze


NIKA Z TANGANIKI

Jej ojczyzną jest Tanganika.
Tango lubi tańczyć Nika.
Najpierw tańczy,
Potem niańczy -
Zachodzi w czasie tanga Nika


POKUTNICA Z KALKUTY

Egzotyczna panienka z Kalkuty,
Kupiła sobie za ciasne buty,
Lecz ich nie zdjęła,
Bo pojęła,
Że nadszedł właśnie czas pokuty.


LIMERYK O PODSTĘPNEJ RENACIE

Ten limeryk będzie o Renacie.
Powiedziała, że jest sama w chacie.
Zaprosiła koleżanki,
Dała wszystkim obwarzanki -
Potem one musiały dać tacie.


O rewoŁucji!

Miewa polucje piękne Łucja,
I chęci miewa piękna Łucja,
Więc wielbiciele przybywają
I chętnie z Łucją odbywają...
A potem mówią RewoŁucja!


JEDEN DRUGIEMU

Byli ludzie i było szkło -
Pili wszędzie naokoło
Jeden nalewał drugiemu,
Aż się zrobiło drugiemu -
Mdło.


MIŁOŚNIK AKTÓW

W Paryżu pewien Patryk
Odwiedzał liczne teatry,
A w niedziele -
Burdele,
Bo bardzo lubił akty.


O CZYTANIU

Nowy "Świerszczyk" - dla żartu - dostali.
Namiętnie, razem go "czytali".
W kuchni, na schodach, na progu łazienki...
Na balkonie - w sukience i bez sukienki ...
Dopiero na prośbę sąsiadów przestali.


KOCHAĆ TO NIE GRZECH

Nosiła bieliznę jedwabną
I miała pupę powabną.
Kochał ją mąż, sąsiadów trzech...
Bo kochać przecież to nie grzech -
Tym bardziej ładną i zgrabną.


WOJNA

Kury się nie dogadały,
Jedne drugie wyrzynały,
Bo kogut był jeden,
A ich siedemdziesiąt siedem -
To cóż robić miały?


KSIĘŻNICZKA Z NAIROBI

Szczęśliwa księżniczka w Nairobi,
Lubi kiedy mąż jej to robi.
Nie kończy w połowie,
Bo końskie ma zdrowie -
On jej to - po prostu - naj robi!


DŻENTELMEN Z AFRYKI

Pewien dżentelmen dziki z Afryki,
Chciał popłynąć do Ameryki.
Myślał: "Dopłynę może..." -
Pochłonęło go morze,
Bo w pływaniu miał słabe wyniki.


TURYSTA NA NIBY

Karol pojechał na Karaiby.
To była podróż na niby -
Palcem po mapie,
Jedzie i sapie...
A co by było naprawdę gdyby?


REWOLUCYJNE SKUTKI

Pewna babka, rodem z Jakucji.
Dostawała w nocy polucji.
Nogami wierzgała,
Szalała i drżała,
A wszystko to z... rewolucji.


DROBNA RÓŻNICA

Dwaj dżentelmeni z Los Alamos
Wyglądali prawie tak samo.
Tylko gdy nadzy byli
To trochę się różnili -
Jeden z nich podobał się damom.


PECHOWA DAMA

Pewna dama w Tadżykistanie,
Miała o panach złe zdanie.
Bo oni wciąż,
Jak jeden mąż
Z damą - nie byli w stanie.


LIMERYK DZIECIĘCY

Bałwan do dzieci się śmieje.
Będą jak ja! - ma nadzieję.
Słońce świeci -
Cieszą się dzieci.
A bałwan z radości topnieje.


O BERII

Jeżeli w Omsku, na Syberii
Można znaleĄć ślady Berii
Bo nic nie ginie
W wiecznej zmarzlinie -
To Beria by dostał histerii!


BAJKA O GUMOWYM KAPTURKU

Gumowy Kapturek w lesie?
O tym nawet echo niesie!
Ona na mchu
On już bez tchu
Zaczęli w sierpniu - jest wrzesień.


LITERAT i LITERATKI

Literat chwil ukradki
Sączył z literatki,
A gdy miał w głowie zamęt,
Zaczynał polowanie -
Na młode literatki.


TRUDNY WYBÓR

Kucharz - dla smaku pieprzy.
Polityk - bo chce być lepszy.
Kogut - bo lubi kury.
Hydraulik pieprzy rury.
I który z nich jest najlepszy?


KRAWIEC DAMSKI JAN CIUCH

Nikomu nie wierzy.
Osobiście każdą mierzy.
Stewardessę, piosenkarkę...
Ma wspaniałą, własną miarkę.
Ciuch na każdej dobrze leży!


WIADOMOŚCI

Kiedy małpa z drzewa zlazła
Telewizor wynalazła.
Zaprosiła wielu gości,
Wysłuchali wiadomości:
"Małpa właśnie z drzewa zlazła!".


TYTUŁ WERSJA I:
O PUŁKOWNIKU CO DAŁ PLANY.
TYTUŁ WERSJA II:
O PUŁKOWNIKU CO DAŁ PLAMĘ.

Pewien pułkownik zwiał.
Widocznie powód miał.
Teraz się kłócą narody
Czy zdradził, czy chciał ugody -
Czy plamę odkrył, czy ją dał!


PEWNA HRABINA Z HONG-KONGU

Pewna hrabina z Hong - Kongu
Z pewnym panem... w pociągu...
Myślała, że przed stacją zdąży.
On - nie zdążył. Ona - w ciąży.
A wszystko to z... pociągu.


LIST EMILI DO EMILA

Drogi Emilu!
Korzystaj z UNIMIL-u
Bo panują różne choroby
A ty jesteś taki młody
I przed tobą było tylu...


JA SIĘ TRUDU NIE BOJĘ!

Chciałbym na wyspie bezludnej się nudzić.
Chciałbym ją z nudów "zaludzić".
Kilka nudystek - mogą być z darów,
A miałbym wkrótce własny naród -
Nawet gdybym się musiał natrudzić.


KŁOPOTY WYNALAZCY

Zrobił krzesełko liczne.
Były też głosy krytyczne:
że oparcie nie takie,
że uwiera i drapie
i... że zbyt mocno elektryczne.


       © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrzeżone.                               Webdesign: Mateusz Szumielski 2005.