Felietony - U mnie! U mnie!::Felietony::Artykuły::Wywiady::Wiersze::Fraszki::Triolety::Limeryki::E-booki
Aforyzmy::Dziwny Słownik::Publikacje::Książki::Bannery::Linki::Autor::::Księga Gości

WYBIERZ FELIETON:


 Kłamstwa plaży
 Siła sugestii
 Ginąca płeć
 Przyczepka
 Przykre to...
 Jacy będziemy?
 Kanał specjalny
 Seriale
 Na golasa proszę...
 Luźnopis
 Balowicze i balony
 Rondo
 Z pozycji małpy
 Jesień
 Paradoksy
 Role
 Ogaćcie się porządnie!
 Uproszczenia
 Rower
 Wielkie żarcie
 Na żywo








































Luźnopis


Tłusty czwartek. Pączki sprzedają się dobrze. Każdy stara się zjeść chociaż jednego, a najlepiej kilka. Rekordy są podawane do publicznej wiadomości. W piątek wywiadów z rekordzistami nikt nie przeprowadza. Muszą dojść do siebie. Telewizja podaje jak dochodzić, aby dojść.

Grypa. Media alarmują - nadchodzi! Lud na przedmieściach już pije, aby odeprzeć atak. Ci w centrum nie przestali jeszcze od ostatniej epidemii. Ale teraz czynią to bardziej intensywnie i jawnie. Wzrosła gwałtownie ilość reklam z załzawionymi oczami i czerwonymi nosami. Niedawno reklamowano w ten sam sposób skuteczność gazu pieprzowego. Grypa idzie! Co bardziej przezorni już kładą się do łóżek. Lekarze i pielęgniarki szybko wyjeżdżają za granicę, pod pozorem lepszych zarobków. Ci, co zostają usiłują strajkować. Lud płaci i złorzeczy. Złorzeczy tak ogólnie, bo winnych nie ma. Polegli w epidemii tej i poprzedniej ekipy rządzącej.

Teczki. Coraz liczniejsze gremia siedzą przy komputerach i dopisują do "listy Wildsteina" swoich nielubianych znajomych. Usuwają siebie. Zawsze lubili pracować w cieniu i nic się nie zmieniło. IPN nie udostępnia teczek wszystkim, więc teraz pewnie wszyscy założą je sobie sami. Przy okazji założą innym. Udostępnią każdemu, kto zechce.

Polityka. Prokuratorzy przesłuchują prokuratorów. Komisje członków rad nadzorczych. Członkowie rad nadzorczych biorą pensje i żałują, że w odpowiednim czasie nie przeszli do energetyki. Energetykom energii nie zabraknie. Pracy i forsy także.

Środa. Szczęśliwy dzień feministek. Dbaniem o równość płci jak zwykle zajmuje się kobieta. Od razu widać, że szanse nie są równe. Na czele walki o równy status ludzi pod względem płci powinna stać istota biseksualna o wyraźnie widocznym obojnactwie. Jak ma być po równo, to i sprawiedliwie być powinno.

Wybory. Obiecanki cacanki, a głupiemu? stoi! Tak dawniej mówiono na temat minispódniczek. Teraz odnosi się to do terminu wyborów. Obiecano inny termin, stanął inny. Rozczarowani sami są sobie winni. Informacje podawane przez partie polityczne nie są przeznaczone dla idiotów. Trzeba rozumieć to, co się słyszy.

Pogoda. Prognoza pogody zawsze się sprawdza, tylko nie zawsze w stosunku do obszaru, którego dotyczyła. Zawsze gdzieś pada i gdzieś świeci słońce, gdzieś jest ciepło, a gdzieś jest zimno. U nas nikt nie przewidywał trzęsienia ziemi, a się zatrzęsła. Z pogodą, tak jak z polityką, wszystko jest możliwe. To dobrze. Kiedy zapowiedzą tajfun, to istnieje szansa, że prognostycy się mylą. Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby prognozy zawsze sprawdzały się w stu procentach?

Życie osobiste - czyli życie osoby. Każda osoba żyje jak chce, ale chce także, żeby wiedza o jej życiu osobistym nie rozpełzła się po świecie. Jednocześnie każdy chce się porównywać z innymi osobami. Czyta, więc brukowce i kroniki towarzyskie. Dzięki tym źródłom wie o sobie tyle samo, co inni.

Fraszka.

Odsiadka.

Zawsze wieczorem przy telewizorze
Siedzi pół Polski. Siedzi, bo może.
A drugie pół gorycz w sobie dusi,
Bo także siedzi. Dlatego, że musi.

Henryk Szumielski 04.02.2005.
       © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrzeżone.                               Webdesign: Mateusz Szumielski 2005.