Felietony - U mnie! U mnie!::Felietony::Artykuły::Wywiady::Wiersze::Fraszki::Triolety::Limeryki::E-booki
Aforyzmy::Dziwny Słownik::Publikacje::Książki::Bannery::Linki::Autor::::Księga Gości''

WYBIERZ FELIETON:


 Felietonista
 A ja zastawiam się...
 Pytanie o granice
 Urlopowe przypadki
 O godności?
 Takie to podwórko.
 Mężczyzna - gorsza płeć.
 Dni przed Dniem Kobiet (2010).
 Taka jest prawda!
 Poczta.
 4 okiem krasnoluda.
 O P(p)oznaniu
 Jak żyć po końcu świata?
 Nowy Rok...
 O "mapie drogowej".
 Święty Spokój.
 Świat według Word-a.
 Do...
 Gamonie.
 Skrzekot.
 Mądrości narodów.
 Zapiski starszej pani.
 Dziura w myśleniu
 Chopin i Szopen, i...
 Są ludzie, którym czytanie szkodzi
 Bajki, baśnie i rzeczywistość
 A my?
 Po(d)stęp
 Bory i...
 Cyrk nasz widzę ogromny
 Warto było...
 Przegrana płeć.
 Słuchając i patrząc.
 Świat schodzi na psy.
 O rzeczach niemożliwych.
 Zima!
 Karkołomny wywiad o niczym
 Rzeczywistość opaczna
 O poszukiwaniu wspólnych przodków, czyli o przodkologii.
 Tłuste nad Dupą.
 Fachowcy.
 Ludzie.
 Jesienny spacer.
 Badania.
 Noc w lesie.
 Kandydat
 Batmany
 Z k.Raju@i.zeŚwiata
 Rozkołysane życie.
 Jestem kretynem.
 Wiązanka.
 Podzwonne.
 Chuck Norris kontra Strażnicy Arizony.
 Humor i piwo.
 CBOS zbadało...
 Śnieg i głupie pomysły.
 Gra.
 Stres!
 Oszczędność czasu.
 Opera czyli prawo wyboru.
 O człowieku, który rządził...
 O pieniądzach...
 Przez moment...
 Historyjka, a nawet dwie.
 Kłamstwa plaży
 Siła sugestii
 Ginąca płeć
 Przyczepka
 Przykre to...
 Jacy będziemy?
 Kanał specjalny
 Seriale
 Na golasa proszę...
 Luźnopis
 Balowicze i balony
 Rondo
 Z pozycji małpy
 Jesień
 Paradoksy
 Role
 Ogaćcie się porządnie!
 Uproszczenia
 Rower
 Wielkie żarcie
 Na żywo

 

Felietonista


Kim jest felietonista? To człowiek, który słucha, patrzy, czyta i pisze. Miesza fakty z własną wyobraźnią o nich, zdarzenia prawdziwe z wymyślonymi. Upraszcza, ale bywa, że komplikuje. Uogólnia, ale nie zawsze. Czasem rozdziela włos na cztery. Przenosi swoich bohaterów w inny czas i miejsce. Przerabia mężczyzn w kobiety i odwrotnie. Z kilku postaci robi jedną. Bawi się słowem. Cieszy się kiedy skojarzenia są zaskakujące. Lubi wieloznaczność słów. Nie ucieka przed wyrazami pospolitymi, ani archaizmami.. Porusza przypadkowe tematy. Bywa złośliwy. Kpi. Ironizuje. Ośmiesza, ale łagodnie. Potrafi śmiać się z własnych pomysłów, przekonań i czynów. Łączy przeszłość z futurologią. Pokazuje rzeczywistość taką, jaka jest, ale i taką jaką by być mogła. Przedstawia jej dobre i złe strony. Także te, których na co dzień nie jesteśmy świadomi. Łączy lekkość formy z wielką wagą problemów, które porusza.

Potrafi napisać tekst o szczoteczce do zębów i jej roli w rozwoju społecznym. Przy okazji doda coś o miłości róży do ogrodnika i znaczeniu czułości w wydobywaniu zeznań. Potem mimochodem wspomni, że Einstein miał rację, a Freud ciekawe obiekty badań. Z czego oczywiście wynika, że fizyka kwantowa powinna się znaleźć w kręgu zainteresowania każdego człowieka, który lubi być postrzegany jako ten, co rozumie więcej niż inni. W ostatnim akapicie odwoła to wszystko, co napisał w pierwszym, ale jednocześnie zaznaczy, że warto brać pod uwagę obie opisane wersje. W końcu każdy ma prawo wyboru. Dlatego czytelnik czytając musi mieć możliwość korzystania ze swoich praw. Inaczej byłoby to ograniczaniem wolności. Felietonista, nie powinien ograniczać wolności innych. Sam się powinien ograniczać, i nie pisać tego, czego nie chciałby czytać. Na przykład tego akapitu.

Felietonista czyta to, co napisali inni felietoniści. Ma swoich ulubieńców i takich, których nie znosi. Nie za poglądy, za formę. Nie zaczepia ich, nie krytykuje, nie osądza. Po prostu nie czyta. Twierdzi, że każdy ma prawo mieć własne zdanie. Czytelnik także. Stara się otwierać przed odbiorcą nowe obszary, pokazywać nowe możliwości, odkrywać nowe znaczenia. Pobudza do myślenia, ale nie poucza i nie naucza. Nie chce być prorokiem, ani mędrcem. Częściej gra rolę błazna niż króla. Nie chce zastępować opatrzności, raczej lansuje opaczność. Spojrzenie krzywe, karykaturalne, uwypuklające to, co wklęsłe, zapadnięte, ukryte. Wierzy w dobroć ludzi, ale chętnie korzysta ze złych przykładów. Lubi bohaterów, którzy są za głupi na głupców. Opisuje ich. Każe czytelnikom zgadywać. Kto to, gdzie to, czy to prawda, czy fałsz?

Kim jest felietonista? Felietonista to człowiek, który siada przy komputerze i pisze. Potem czyta i dziwi się skąd mu to przyszło do głowy. Bywa zachwycony. I bywa przerażony tym, że to on napisał. Skreśla i poprawia. Niekiedy drze i wyrzuca. Jeśli nie wyrzuci to potem czyta to w gazecie. I znowu się dziwi. Druk nobilituje, ale i podkreśla błędy, brak logiki. Interpunkcja staje się ważna. Podczas pisania tylko przeszkadzała. Szczególnie dziwi się wtedy, kiedy redakcja poprzestawia słowa według własnego uznania.

Na końcu felietonista umiera. Siedzi sobie na chmurce, macha nóżkami i patrzy, co też teraz będzie się działo. Nie dzieje się nic. Widzi ogromną rzeszę felietonistów, którzy piszą i czekają na swoją kolej. Piszą wszyscy. Czytają nieliczni. Dawniej felietonista był kimś. Teraz felietonistą jest każdy. Dzięki temu, że każdy pisze, każdy ma swojego ulubionego autora. Tym właśnie teraźniejszość różni się od przeszłości. Także ilością, jakością, dostępnością. Po latach pisania felietoniście mylą się dni i pory roku. Nie pamięta, czy pisał o czymś wczoraj, czy kilka lat temu.

Nagle słyszy dzwoneczek na schodach, pukanie do drzwi. Otwiera. Hej kolęda, kolęda! Już Święta? Wesołych Świąt!

Henryk Brunon Szumielski - 09.11.2009 - 22.11.2009

















       © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrzeżone.                               Webdesign: Mateusz Szumielski 2005.