Dni przed Dniem Kobiet (2010). Taka jest prawda! Poczta. 4 okiem krasnoluda. O P(p)oznaniu Jak żyć po końcu świata? Nowy Rok... O "mapie drogowej". Święty Spokój. Świat według Word-a. Do... Gamonie. Skrzekot. Mądrości narodów. Zapiski starszej pani. Dziura w myśleniu Chopin i Szopen, i... Są ludzie, którym czytanie szkodzi Bajki, baśnie i rzeczywistość A my? Po(d)stęp Bory i... Cyrk nasz widzę ogromny Warto było... Przegrana płeć. Słuchając i patrząc. Świat schodzi na psy. O rzeczach niemożliwych. Zima! Karkołomny wywiad o niczym Rzeczywistość opaczna O poszukiwaniu wspólnych przodków, czyli o przodkologii. Tłuste nad Dupą. Fachowcy. Ludzie. Jesienny spacer. Badania. Noc w lesie. Kandydat Batmany Z k.Raju@i.zeŚwiata Rozkołysane życie. Jestem kretynem. Wiązanka. Podzwonne. Chuck Norris kontra Strażnicy Arizony. Humor i piwo. CBOS zbadało... Śnieg i głupie pomysły. Gra. Stres! Oszczędność czasu. Opera czyli prawo wyboru. O człowieku, który rządził... O pieniądzach... Przez moment... Historyjka, a nawet dwie. Kłamstwa plaży Siła sugestii Ginąca płeć Przyczepka Przykre to... Jacy będziemy? Kanał specjalny Seriale Na golasa proszę... Luźnopis Balowicze i balony Rondo Z pozycji małpy Jesień Paradoksy Role Ogaćcie się porządnie! Uproszczenia Rower Wielkie żarcie Na żywo |
|
Dni przed Dniem Kobiet (2010) W telewizji pokazywali pewną panią i mówili, że to znana aktorka. Ponieważ nie wiedziałem kto zacz przepytałem znajomych. Okazało się, że nikt spośród nich, nigdy o niej nie słyszał. Wyszło na to, że aktorka jest teraz wśród nas znana z tego, że nikt jej nie zna. Piszę ten felieton w dniu kobiet. Napisałem dzień kobiet małymi literami, bo jest już późny wieczór i dzień się skończył. W jednej stacji telewizyjnej pokazali wieczorem nawet więcej kobiet niż normalnie i na dodatek chwaliły się one, że z okazji święta mogły mówić co chciały. Oczywiście tylko w tym dniu. Wcześniej święto kobietom zrobił prezes pewnej partii, powszechnie znanej. Znacznie bardziej znanej, niż ta aktorka, której nikt nie zna, poza tymi którzy pracują w telewizji. Otóż prezes także postanowił dopuścić kobiety do głosu. Niech się pokazują i niech mówią. Teraz, te trzy wybrane mogą mówić co chcą i kiedy chcą jeśli wcześniej uzgodnią kiedy, komu i co powiedzą. U mnie w domu święto wyglądało inaczej. Żona powiedziała mi tak, jak Chirac Polakom, zakazała mi mówić cokolwiek, w tym czasie, kiedy ona pracuje, albo ogląda telewizję albo... Stłamszony myślę, że czas wreszcie zacząć domagać się takich samych praw jakie mają kobiety, a szczególnie prawa do mówienia prawdy. Jednym słowem nawołuję do męskiej manify. Przecież to jasne, że kobieta jest mężczyzną ale jakby innym. Zrobiona jest z lepszego materiału. Adam został wykonany z surowca o roboczej nazwie "glina", a Ewa z wysoce przetworzonego półproduktu, jakim było "żebro". Stwórca uznał, że Adam ma jedno żebro za dużo i zrobił z tego zbytku kobietę. Głupi Adam myślał, że to dla jego uciechy, a to była okrutna kara za grzechy, które w przyszłości, dzięki Ewie, miał popełniać. Kobiety wkrótce zdominowały świat. Bez ich piersi nie mogą się obejść ani mali, ani duzi chłopcy. Każą dawać sobie prezenty, z których najmniej wartościowe są kwiaty. Prezentów można oczywiście nie dawać, ale to się nie opłaca, bo rozzłoszczone mogą je sobie same kupić, a to może doprowadzić do ruiny każdy budżet. Nawet ten ukryty głęboko za tajną przegródką portfela. Kobiety zawsze są górą, nawet wtedy, kiedy są dołem. A nawet wtedy, kiedy ich wcale nie ma, bo poszły do fryzjera, i się zasiedziały. I po co myśmy wychodzili z tej jaskini, po co żeśmy wymyślili te lustra, telewizory, kamery, a może nawet sam feminizm? Co my z tego mamy? Aktorki, których nikt nie zna i przemoc domową. Czas na kontrewolucję! Epoka dominacji mężczyzn przeszła do historii, równouprawnienie przeszło do historii, nawet rewolucja seksualna przegrała. Rewolucja kobiet zabiła macho, stworzyła męskie ciamajdy, którymi kobiety nie są zainteresowane, bo po co im faceci którzy nie potrafią twardo stawiać na swoim, a na dodatek nie nauczyli się porządnie sprzątać i gotować. Prezes ma rację. Mają mówić tylko te trzy wyznaczone. Ja bym poszedł nawet dalej - niech mówią na żywo, na wizji, ale bez fonii. Szczególnie Nelly bez fonii! Zresztą ona jest czwarta i samozwańcza. Nigdzie nie czytałem, aby prezes, jej także, pozwalał mówić, ani o tym, aby kiedykolwiek pytała czy może. A z okazji Dnia Kobiet życzę Paniom, aby ich pochodu do wolności nic nie zatrzymało, a szczególnie takie męskie gaworzenie na łamach prasy. Są to oczywiście życzenia na rok 2010. Tym razem jestem pierwszy, który je składa. Ten dzień kobiet, który minął przegapiłem. Ot, zwykłe męskie roztargnienie. Dla równowagi Dzień Mężczyzny, przegapię także. Ale tego żebra, to trochę szkoda. I ten całkowity brak wdzięczności... Henryk Brunon Szumielski - 09.03.2009. |
| © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrzeżone. Webdesign: Mateusz Szumielski 2005. |