Felietony - U mnie! U mnie!::Felietony::Artyku³y::Wywiady::Wiersze::Fraszki::Triolety::Limeryki::E-booki
Aforyzmy::Dziwny S³ownik::Publikacje::Ksi±¿ki::Bannery::Linki::Autor::::Ksiêga Go¶ci

WYBIERZ FELIETON:


 Warto by³o...
 Przegrana p³eæ.
 S³uchaj±c i patrz±c.
 ¦wiat schodzi na psy.
 O rzeczach niemo¿liwych.
 Zima!
 Karko³omny wywiad o niczym
 Rzeczywisto¶æ opaczna
 O poszukiwaniu wspólnych przodków, czyli o przodkologii.
 T³uste nad Dup±.
 Fachowcy.
 Ludzie.
 Jesienny spacer.
 Badania.
 Noc w lesie.
 Kandydat
 Batmany
 Z k.Raju@i.ze¦wiata
 Rozko³ysane ¿ycie.
 Jestem kretynem.
 Wi±zanka.
 Podzwonne.
 Chuck Norris kontra Stra¿nicy Arizony.
 Humor i piwo.
 CBOS zbada³o...
 ¦nieg i g³upie pomys³y.
 Gra.
 Stres!
 Oszczêdno¶æ czasu.
 Opera czyli prawo wyboru.
 O cz³owieku, który rz±dzi³...
 O pieni±dzach...
 Przez moment...
 Historyjka, a nawet dwie.
 K³amstwa pla¿y
 Si³a sugestii
 Gin±ca p³eæ
 Przyczepka
 Przykre to...
 Jacy bêdziemy?
 Kana³ specjalny
 Seriale
 Na golasa proszê...
 Lu¼nopis
 Balowicze i balony
 Rondo
 Z pozycji ma³py
 Jesieñ
 Paradoksy
 Role
 Ogaæcie siê porz±dnie!
 Uproszczenia
 Rower
 Wielkie ¿arcie
 Na ¿ywo

 

Warto by³o, czyli urlop raz jeszcze.



Urlop rozpocz±³ siê deszczowo i do¶æ ch³odno. Wspania³a pogoda na czytanie i zwiedzanie wystaw. Nie tylko zreszt±. By³a to tak¿e dobra pogoda na sprz±tniêcie piwnicy i pozbycie siê zbêdnych gratów, które zawsze "mia³y siê jeszcze kiedy¶ przydaæ". Zacz±³em od uczestnictwa w otwarciu piêknej wystawy w Muzeum Elbl±skim. Warto by³o. Polecam. Muzeum odwiedzi³em jeszcze przed urlopem. Potem dwa dni spêdzi³em w piwnicy. Nastêpne w ogródku. Z haczk±, albo z ksi±¿k± w rêku. Na przemian.

Kiedy przeczyta³em w gazecie, ¿e w Muzeum Zamkowym w Malborku jest wystawa "Imagines Potestatis", na której po raz pierwszy mo¿na zobaczyæ insygnia i znaki w³adzy polskich królów i krzy¿ackich Wielkich Mistrzów, wystawione w Pa³acu Wielkich Mistrzów i w Wielkim Refektarzu (jednej z najwiêkszych reprezentacyjnych gotyckich sal w Polsce) natychmiast tam pojecha³em. Przy okazji po raz kolejny zwiedzi³em ca³y zamek. Przewodniczka by³a wspania³a. Potrafi³a opowiadaæ tak interesuj±co, ¿e nie czu³o siê kilkugodzinnego chodzenia po krzy¿ackich schodach, salach i kru¿gankach. Na zakoñczenie wystawa - g³ówny cel mojej wêdrówki. Warto by³o, ale... znaczna czê¶æ eksponatów tonê³a w pó³mroku, co prawdopodobnie mia³o stwarzaæ odpowiedni nastrój. Zamys³ by³by dobry, gdyby tabliczki - opisuj±ce dany eksponat - by³y nad gablot±, na o¶wietlonej ¶cianie, a nie na przedniej ¶cianie gabloty, w ciemno¶ci i nisko. Aby przeczytaæ, co tam jest napisane trzeba by³o kucn±æ, pochyliæ siê mocno, lub uklêkn±æ. Tej ostatniej pozycji zwiedzaj±cy jako¶ nie stosowali. Niektóre panie kuca³y dyskretnie. Panowie wypinali siê nieelegancko. Jednak wiêkszo¶æ ludzi, aby nie przyjmowaæ dwuznacznej pozycji, albo, dlatego, ¿e w pó³mroku i tak niewiele by³o widaæ, przechodzi³a patrz±c na eksponaty tak, jak siê ogl±da obrazki w ksi±¿ce napisanej w nieznanym jêzyku. W ten sposób ukarano tych, którzy nie wypo¿yczyli - za 10 z³otych - elektronicznego przewodnika po wystawie. Pomimo wszystko warto by³o!

Znu¿ony upa³ami - które pojawi³y siê nagle, a które próbowa³em przetrwaæ w ogródku - odwiedzi³em jeszcze Galeriê EL, aby obejrzeæ Salon Elbl±ski, czyli prezentacjê dzie³ elbl±skich twórców. Jak zwykle by³o warto!

Potem malowanie drzwi i okien w niektórych domowych pomieszczeniach. Kolejna ksi±¿ka. Tym razem o ¿yciu Miko³aja Kopernika, pod wp³ywem, której koniecznie chcê zobaczyæ zamek w Olsztynie, i po raz który¶ Wzgórze Katedralne we Fromborku, na co ju¿ niestety czasu mi nie starczy³o.

Na zakoñczenie - letniego nieróbstwa - pojecha³em - w zwyk³y dzieñ tygodnia (czwartek) - do Stegny, licz±c "na morza szum, ptaków ¶piew, pust± pla¿ê po¶ród drzew"... Niestety pla¿a nie by³a pusta, lecz z³ota, a ludzie zalegali na niej... a¿ po liniê horyzontu. Potem jeszcze spotkanie z przyjació³mi przy grillu i koniec udanego urlopu.


Z przyjemno¶ci± wróci³em do pracy.

Henryk Szumielski - 22.07.2007.



       © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrze¿one.                               Webdesign: Mateusz Szumielski 2005.