Felietony - U mnie! U mnie!::Felietony::Artykuły::Wywiady::Wiersze::Fraszki::Triolety::Limeryki::E-booki
Aforyzmy::Dziwny Słownik::Publikacje::Książki::Bannery::Linki::Autor::::Księga Gości

WYBIERZ FELIETON:


 Słuchając i patrząc.
 Świat schodzi na psy.
 O rzeczach niemożliwych.
 Zima!
 Karkołomny wywiad o niczym
 Rzeczywistość opaczna
 O poszukiwaniu wspólnych przodków, czyli o przodkologii.
 Tłuste nad Dupą.
 Fachowcy.
 Ludzie.
 Jesienny spacer.
 Badania.
 Noc w lesie.
 Kandydat
 Batmany
 Z k.Raju@i.zeŚwiata
 Rozkołysane życie.
 Jestem kretynem.
 Wiązanka.
 Podzwonne.
 Chuck Norris kontra Strażnicy Arizony.
 Humor i piwo.
 CBOS zbadało...
 Śnieg i głupie pomysły.
 Gra.
 Stres!
 Oszczędność czasu.
 Opera czyli prawo wyboru.
 O człowieku, który rządził...
 O pieniądzach...
 Przez moment...
 Historyjka, a nawet dwie.
 Kłamstwa plaży
 Siła sugestii
 Ginąca płeć
 Przyczepka
 Przykre to...
 Jacy będziemy?
 Kanał specjalny
 Seriale
 Na golasa proszę...
 Luźnopis
 Balowicze i balony
 Rondo
 Z pozycji małpy
 Jesień
 Paradoksy
 Role
 Ogaćcie się porządnie!
 Uproszczenia
 Rower
 Wielkie żarcie
 Na żywo

 

Słuchając i patrząc


Słuchając radia dowiedziałem się, że w samochodzie należy mieć włączone światła mijania przez całą dobę. Totalna bzdura. Mój znajomy pozostawił włączone i kiedy rano chciał wyjechać z garażu, to okazało się, że akumulator jest rozładowany i nie tylko nie mógł wyjechać, ale nawet, zgodnie z wytycznymi, świecić także już nie mógł.

Słuchając niektórych polityków można zgłupieć. Naprawdę. Z jednej strony martwią się o przyrost naturalny, a z drugiej chcą, aby dzieci rodziły się tylko w związkach małżeńskich. A przecież narodziny dziecka mają taki sam związek z małżeństwem jak ze Związkiem Radzieckim. Po prostu takiego związku nie ma. Narodziny mają związek z poczęciem, czyli z kopulacją, a ta jest związkiem pomiędzy kobietą i mężczyzną niezależnie od ich stanu cywilnego. Zresztą część dzieci rodzonych w związkach małżeńskich i tak rodzi się z mężatki z jednego związku i z męża z innego związku. W końcu dziecko rodzi się w małżeństwie, więc chyba zgodnie z zaleceniem.

Słuchając wypowiedzi dziennikarzy i polityków na temat tarczy obronnej, można dojść do wniosku, że na świecie są tylko dwa supermocarstwa: Polska i Czechy. Tylko one są w stanie obronić słabnące z dnia na dzień Stany Zjednoczone przed atakiem. Złośliwi mówią, że przeciwnik USA tak się zmęczy strzelaniem do naszej tarczy, że mu rakiet w końcu zabraknie i Stany ocaleją.

Słyszymy od wielu miesięcy, że Rosjanie nie chcą jeść naszego mięsa, a powinni. Uparli się. My też. Nie po to te świnie karmimy, aby potem nikt ich jeść nie chciał. Ja na znak protestu postanowiłem nie jeść żadnej wieprzowiny ze Wschodu. Mój protest nie obejmie natomiast ruskich pierogów, szczególnie tych, które robi moja żona. Dobre są. Może, więc należy Rosjanom zaproponować pierogi zamiast mięsa? Ruskich chyba nie zbojkotują?

Nawet ludziom na wysokich stanowiskach przychodzi do głowy myśl, że człowiek nie pochodzi od małpy. Kłóci się to ze zdrowym rozsądkiem, gdyż słuchając i patrząc, przeciętny człowiek nie jest w stanie dostrzec różnicy w zachowaniu. Może poza tą, że małpy są jakby bardziej sympatyczne.

Niektóre media wpadły w zachwyt i upajają się informacją, że profesor Miodek podobno był współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa. Znaczy, że nie był anarchistą i nie podkładał bomb, tylko współpracował? To dobrze. Jeszcze lepiej, że wspaniale propaguje język polski i napisał kilka świetnych książek. Zachwyt jest więc na miejscu, tylko z innego powodu.

Słuchając i patrząc - z fragmentów wiedzy - często sami dorabiamy sobie obraz całości. Jest to najczęściej obraz daleki od rzeczywistości. Kiedy jednak zechcemy potraktować daną wypowiedź lub sytuację dosłownie także otrzymujemy obraz nieprawdziwy. Taki sam jak ten, kiedy to Irak miał broń masowego rażenia i zagrażał Stanom Zjednoczonym. Warto zdawać sobie sprawę z tych różnic. Prawda jak zwykle jest inna niż wydaje nam się, że jest.

Henryk Szumielski - 25.04.2007.



       © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrzeżone.                               Webdesign: Mateusz Szumielski 2005.