Felietony - U mnie! U mnie!::Felietony::Artyku³y::Wywiady::Wiersze::Fraszki::Triolety::Limeryki::E-booki
Aforyzmy::Dziwny S³ownik::Publikacje::Ksi±¿ki::Bannery::Linki::Autor::::Ksiêga Go¶ci

WYBIERZ FELIETON:


 ¦wiat schodzi na psy.
 O rzeczach niemo¿liwych.
 Zima!
 Karko³omny wywiad o niczym
 Rzeczywisto¶æ opaczna
 O poszukiwaniu wspólnych przodków, czyli o przodkologii.
 T³uste nad Dup±.
 Fachowcy.
 Ludzie.
 Jesienny spacer.
 Badania.
 Noc w lesie.
 Kandydat
 Batmany
 Z k.Raju@i.ze¦wiata
 Rozko³ysane ¿ycie.
 Jestem kretynem.
 Wi±zanka.
 Podzwonne.
 Chuck Norris kontra Stra¿nicy Arizony.
 Humor i piwo.
 CBOS zbada³o...
 ¦nieg i g³upie pomys³y.
 Gra.
 Stres!
 Oszczêdno¶æ czasu.
 Opera czyli prawo wyboru.
 O cz³owieku, który rz±dzi³...
 O pieni±dzach...
 Przez moment...
 Historyjka, a nawet dwie.
 K³amstwa pla¿y
 Si³a sugestii
 Gin±ca p³eæ
 Przyczepka
 Przykre to...
 Jacy bêdziemy?
 Kana³ specjalny
 Seriale
 Na golasa proszê...
 Lu¼nopis
 Balowicze i balony
 Rondo
 Z pozycji ma³py
 Jesieñ
 Paradoksy
 Role
 Ogaæcie siê porz±dnie!
 Uproszczenia
 Rower
 Wielkie ¿arcie
 Na ¿ywo

 

¦wiat schodzi na psy.

Pamiêtam stare, dobre czasy, kiedy do³±czana do czasopisma komputerowego p³yta zawiera³a "pe³ne wersje" programów. Oznacza³o to, ¿e na p³ycie znajduj± siê programy, które nie maj± zablokowanych ¿adnych funkcji, nie maj± ograniczeñ czasowych, nie trzeba za nie dodatkowo zap³aciæ, aby móc je legalnie u¿ywaæ. By³o minê³o. Teraz "pe³na wersja" uprawnia nas do - na przyk³ad - korzystania z danego programu od 4 kwietnia do 4 maja, tego samego roku. Mo¿na oczywi¶cie przeprowadziæ pokrêtny wywód, ¿e wersja programu jest pe³na, tylko czas zosta³ ograniczony. Z mojego, u¿ytkownika, punktu widzenia jest to zwyk³e oszustwo. Program, który legalnie wolno nam u¿ywaæ przez jeden miesi±c nie jest ¿adn± pe³n± wersj±, lecz wersj± demo, czyli demonstracyjn±. W najlepszym razie mo¿na uznaæ to za shareware, czyli program, który po okresie próbnym, po obejrzeniu i sprawdzeniu czy jest nam potrzebny, mo¿emy kupiæ, i wtedy bêdziemy mieli jego pe³n± wersjê. Jest to, wiêc zwyk³y kant, stosowany - niestety - coraz czê¶ciej.

To samo dotyczy programu telewizyjnego. P³acimy abonament, a w zamian otrzymujemy filmy, które s± nadawane w chwilach, kiedy reklamy maj± przerwê. Pañstwo, zamiast toczyæ boje o pieni±dze za op³aty abonamentowe, (których tak naprawdê chyba wcale nie chce, bo numer konta, na który mo¿na by je wp³acaæ jest chyba tajny), powinno bez skrêpowania puszczaæ reklamy na okr±g³o. A je¶li ich chwilowo zabraknie, to zapchaæ dziurê jakim¶ filmem. Za reklamy trzeba oczywi¶cie braæ pieni±dze, tylko od reklamo dawców, a nie tak jak obecnie, tak¿e od odbiorców. Dzisiaj to nam raczej powinno siê p³aciæ za w³±czanie telewizora i gapienie siê i s³uchanie tego, co najbardziej interesuje zleceniodawców reklam i ich twórców. Tego nie mo¿na nazwaæ zwyk³ym kantem. To jest kant niezwyk³y!

W rozmowach z nauczycielami czêsto pojawia siê w±tek, ¿e programy szkolne równie¿ schodz± na psy. Za¶ program rz±dowy "tanie pañstwo" pozosta³ tylko drogim - nie tylko sercu jego g³osicieli - has³em. Dochodzê do wniosku, ¿e je¶li co¶ nazywa siê "program" to jest do d... Sprawdza siê to w 90%, bez konieczno¶ci sprawdzania.

Dawniej mieli¶my jeszcze program "jedno¶ci narodu" i ten by³ realizowany do¶æ skutecznie. Ca³y naród jednoczy³ siê w kolejkach za kie³bas± i papierem toaletowym, wiêc tak¿e w pewnym sensie by³ do d...

Program walki z bezrobociem tak¿e by³ do d... Bezrobocie spad³o dopiero wtedy, kiedy ludzie to sobie u¶wiadomili i wyjechali z kraju. A program walki z psimi odchodami w miastach? Do d..., wiêc tytu³ tego felietonu, mówi±cy, ¿e ¶wiat schodzi na psy jest s³uszny i ja siê z nim ca³kowicie zgadzam.

Jedyny dobry program, jaki mi przychodzi do g³owy, to program mojej pralki automatycznej. Jestem gotów go poprzeæ w najbli¿szych wyborach.

Henryk Szumielski - 10.04.2007.







       © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrze¿one.                               Webdesign: Mateusz Szumielski 2005.