Felietony - U mnie! U mnie!::Felietony::Artyku³y::Wywiady::Wiersze::Fraszki::Triolety::Limeryki::E-booki
Aforyzmy::Dziwny S³ownik::Publikacje::Ksi±¿ki::Bannery::Linki::Autor::::Ksiêga Go¶ci

WYBIERZ FELIETON:


 Jesienny spacer.
 Badania.
 Noc w lesie.
 Kandydat
 Batmany
 Z k.Raju@i.ze¦wiata
 Rozko³ysane ¿ycie.
 Jestem kretynem.
 Wi±zanka.
 Podzwonne.
 Chuck Norris kontra Stra¿nicy Arizony.
 Humor i piwo.
 CBOS zbada³o...
 ¦nieg i g³upie pomys³y.
 Gra.
 Stres!
 Oszczêdno¶æ czasu.
 Opera czyli prawo wyboru.
 O cz³owieku, który rz±dzi³...
 O pieni±dzach...
 Przez moment...
 Historyjka, a nawet dwie.
 K³amstwa pla¿y
 Si³a sugestii
 Gin±ca p³eæ
 Przyczepka
 Przykre to...
 Jacy bêdziemy?
 Kana³ specjalny
 Seriale
 Na golasa proszê...
 Lu¼nopis
 Balowicze i balony
 Rondo
 Z pozycji ma³py
 Jesieñ
 Paradoksy
 Role
 Ogaæcie siê porz±dnie!
 Uproszczenia
 Rower
 Wielkie ¿arcie
 Na ¿ywo






















































 



Jesienny spacer.

Wbrew wiosennym zapowiedziom meteorologów lato nie skoñczy³o siê 10 lipca tylko piêknie wytrwa³o do koñca i przeobrazi³o siê w s³oneczn±, kolorow± jesieñ. Byæ mo¿e wkrótce dopadnie nas jesienna s³ota, ale teraz, kiedy to piszê jesieñ jest z³ota. Z³ota polska jesieñ - taki piêkny element polskiego patriotyzmu. U nas jest piêknie. W Elbl±gu tak¿e. Je¶li kto¶ nie wierzy, to niech przyjedzie i zobaczy i - je¶li dawno nie by³ - porówna. Piêkne miasto na pó³nocy Polski i to pomimo bardzo niekorzystnego po³o¿enia administracyjnego. Je¶li jeszcze uda siê przekopaæ Mierzejê Wi¶lan± - bêdzie lepiej, ¶liczniej i bogaciej. S± tu du¿e tereny na których posadowiæ mo¿na jakiego¶ azjatyckiego Giganta, który da zatrudnienie ludziom tu ¿yj±cym. Gigant powinien siê spieszyæ, bo kiedy ju¿ wiêkszo¶æ zdolnych do pracy elbl±¿an wyjedzie na Zachód, to bêdzie musia³ postawiæ swoj± fabrykê na Zachodzie, a tam Polacy zarabiaj± wiêcej ni¿ w kraju, wiêc koszty bêdzie mia³ Gigant wiêksze. Ale to jego Giganta sprawa. Nie chce to nie. Mo¿e mu jednak warto by³oby podpowiedzieæ, ¿e mo¿e?

Przyrodê mamy wspania³±. Drzewa zaczynaj± mieniæ siê barwami. Od ciemnej zieleni do bieli. Poprzez br±z, czerwieñ i ¿ó³æ. O tej porze roku piêkna jest nie tylko Ba¿antarnia, ale i przyleg³e wzgórza Wysoczyzny Elbl±skiej. W ogrodach przekwit³a wiêkszo¶æ letnich kwiatów, ale li¶cie na drzewach i krzewach w parkach nadaj± im niepowtarzalnego - o innej porze roku - kolorytu. Warto wyj¶æ na spacer. Pooddychaæ rze¶kim jesiennym powietrzem. Z dala od zgie³ku prasy, radia i telewizji. Tylko my i przyroda. Czasem wiewiórka przemknie, czasem sroka zaskrzeczy, albo niespodziewanie pojawi siê lis lub kuna. To nasze polskie krajobrazy. Miasto tak¿e nabiera nowego, jesiennego wigoru. Na Starówkê przyszed³ i pozosta³ Piekarczyk. Brama Targowa nie jest ju¿ tylko zabytkiem, ale miejscem, które warto odwiedziæ. ¦cie¿ka Ko¶cielna, pomiêdzy kamieniczkami Starego Miasta ma niepowtarzalny urok. Jest piêknie. Nasz zachwyt - kiedy na to patrzymy - to patriotyzm. Trochê inny ni¿ ten wojskowy. Inny tak¿e ni¿ ten polityczny: nakazany, wymuszony, niedookre¶lony i sztuczny.

Gdzie¶ za tymi urokliwymi miejscami, w których spotykamy ludzi serdecznych i ¿yczliwych - po prostu normalnych - czai siê z³o. Gotuj± siê do skoku nienawi¶æ, podejrzliwo¶æ, zemsta. Stale powiêkszaj±cy siê t³um tajnych, jawnych i dwup³ciowych donosicieli tylko czeka na rozkaz. T³um nie tylko tych odgrzebanych z teczek historii, ale tak¿e tych nowych, którzy dopiero chc± zrobiæ karierê, przypodobaæ siê, zas³u¿yæ. Nadchodzi czas wyborów. Po której stronie stan±æ, kogo wskazaæ, za kim i¶æ, kogo s³uchaæ, za czym byæ. Piêkne widoki mo¿e zast±piæ krajobraz nienawi¶ci: Góra Hañby, Dolina K³amców, Potok Jedynej Prawdy, Pagórki Lustracji, Niemoralny Wzgórek, W±do³y Trupów Wygrzebanych z Szaf, Trawnik £ajdaków, Mg³a Inwigilacji... Inny krajobraz, inna okolica, inne zwierzêta. Koguciki na druciku s± lepsze od prawdziwych. Piej± kiedy im siê nadmucha, i tylko tak, jak chce dmuchaj±cy. Czas zwyk³ych kogucików siê koñczy. Tak jak skoñczy³ siê czas dostojnych rumaków. Pozosta³y po nich filmy o dzikim zachodzie i koniki na biegunach. To na nich bêdziemy szar¿owaæ do urn. Tak jest bezpieczniej. Nikt nie spadnie. A nawet je¶li, to koñ nie jest zbyt wysoki. Mo¿e to dyshonor, bo ciotka mówi³a, ¿e jak spa¶æ, to z wysokiego konia. Ale ona mia³a chyba innego - ni¿ ja - konia na my¶li.

W który pejza¿ chcemy siê wpisaæ? Dok±d pójdziemy na jesienny spacer?

Henryk Brunon Szumielski - 10.10.2006.

       © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrze¿one.                               Webdesign: Mateusz Szumielski 2005.