Badania. Noc w lesie. Kandydat Batmany Z k.Raju@i.ze¦wiata Rozko³ysane ¿ycie. Jestem kretynem. Wi±zanka. Podzwonne. Chuck Norris kontra Stra¿nicy Arizony. Humor i piwo. CBOS zbada³o... ¦nieg i g³upie pomys³y. Gra. Stres! Oszczêdno¶æ czasu. Opera czyli prawo wyboru. O cz³owieku, który rz±dzi³... O pieni±dzach... Przez moment... Historyjka, a nawet dwie. K³amstwa pla¿y Si³a sugestii Gin±ca p³eæ Przyczepka Przykre to... Jacy bêdziemy? Kana³ specjalny Seriale Na golasa proszê... Lu¼nopis Balowicze i balony Rondo Z pozycji ma³py Jesieñ Paradoksy Role Ogaæcie siê porz±dnie! Uproszczenia Rower Wielkie ¿arcie Na ¿ywo |
|
Badania. Badania opinii publicznej s± stronnicze, a ich wyniki nudne. Stronnicze, dlatego, ¿e badaj± tylko jedn± stronê naszego ¿ycia - polityczn±. Nudne, dlatego, ¿e zawsze wystêpuj± te same partie, a rezultaty s± do siebie podobne. Najwiêksza atrakcja to tylko to, ¿e kto¶ jest teraz wy¿ej ni¿ kto¶ inny, a potem jest na odwrót i tak w kó³ko. Raz nad kresk±, raz pod kresk±. I po co to badaæ? Ma siê to nijak do naszego zapotrzebowania na wiedzê o ¶wiecie. Co przeciêtny Polak s±dzi o partiach politycznych i politykach wiadomo bez badañ. Nie wyra¿a tego, bo jak siê wyrazi, to go potem policja w ca³ym kraju szuka, aby s±d móg³ go prawie sprawiedliwie os±dziæ. Piszê "prawie", bo jak sprawiedliwie os±dziæ chorego na alkoholizm? Leczyæ trzeba i tyle. Nie tylko alkoholików zreszt±. Kogo o¶rodki badania opinii publicznej pytaj± o zdanie? Nas. Czy to nas przypadkiem nie obra¿a? Nasze zdanie staje siê od razu opini± publiczn±. To tak jakby zwyk³y dom nagle przemianowaæ na publiczny. Czy kto¶ chcia³by mieszkaæ w domu publicznym? Mo¿e i tak, ale czynsz by³by raczej wysoki. No, wiêc, pytaj± nas, te o¶rodki badania, o zdanie, a my przecie¿ zwyk³e g³upki jeste¶my. Nie potrafimy w³a¶ciwie oceniæ tego, kto jest kim. Zawsze nam siê tylko wydaje i w³a¶ciwie g³osujemy na obietnice wyborcze, a nie na przysz³y kszta³t kraju. Kto lepiej ³¿e ten najczê¶ciej zwyciê¿a. Potem, do nastêpnych wyborów, ju¿ nas nikt o zdanie nie pyta. Potem nie mamy ju¿ na nic wp³ywu, poza wynikami ogl±dalno¶ci telewizji. Z przyzwyczajenia gapimy siê w telewizor, na te osza³amiaj±ce wyniki sonda¿y, klniemy, sprzeczamy siê... To wszystko tak¿e z przyzwyczajenia. Ale to siê wszystko wkrótce skoñczy. Nie bêdzie czego pokazywaæ, bo bêdzie tylko jedna licz±ca siê partia. Dopiero wtedy powróci normalne ¿ycie. Zajmiemy siê badaniami typu: rtg klatki piersiowej, stan prostaty, mammografia, morfologia, cukier w moczu, alkohol we krwi... Te wyniki s± dla nas o wiele bardziej istotne ni¿ dzisiejsze s³upki na wykresach. Tym bardziej, ¿e na wyniki tych badañ mo¿emy mieæ rzeczywisty wp³yw. Kiedy bêdzie ju¿ tylko jedna partia od razu spadnie poziom alkoholu w wydychanym powietrzu, bo znaczna czê¶æ spo³eczeñstwa przestanie od rana piæ jabole i wynalazki, a inna czê¶æ porzuci picie wieczorem whisky, celem ukojenia nerwów podczas ogl±dania "Wiadomo¶ci". Nie bêdzie takiej potrzeby, bo wiadomo¶ci zawsze bêd± dobre. To normalne, ¿e najpierw trzeba mieæ gorzej, aby potem mieæ lepiej,. bo lepiej chc± zawsze mieæ ci, którzy maj± gorzej. A jak jest teraz? Mój kolega odpowiada: Lepiej... Dopiero po chwili dodaje... nie pytaj. Najprostsze rozwi±zania s± czêsto najlepsze. Moja znajoma, kiedy j± pytaj±, czym farbuje w³osy, ¿e maj± taki piêkny rdzawy kolor, odpowiada skromnie: Niczym. Myjê je zwyk³± wod± z kranu. W ramach takich prostych rozwi±zañ nale¿y zadaæ nam tylko jedno pytanie: Czy chcesz, aby¶my ciê pytali, na kogo bêdziesz glosowa³ w najbli¿szych wyborach? A potem badacze opinii powinni zaj±æ siê czym¶ innym. Henryk Brunon Szumielski - 25.09.2006. |
| © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrze¿one. Webdesign: Mateusz Szumielski 2005. |