Felietony - U mnie! U mnie!::Felietony::Artyku³y::Wywiady::Wiersze::Fraszki::Triolety::Limeryki::E-booki
Aforyzmy::Dziwny S³ownik::Publikacje::Ksi±¿ki::Bannery::Linki::Autor::::Ksiêga Go¶ci

WYBIERZ FELIETON:


 ¦nieg i g³upie pomys³y.
 Gra.
 Stres!
 Oszczêdno¶æ czasu.
 Opera czyli prawo wyboru.
 O cz³owieku, który rz±dzi³...
 O pieni±dzach...
 Przez moment...
 Historyjka, a nawet dwie.
 K³amstwa pla¿y
 Si³a sugestii
 Gin±ca p³eæ
 Przyczepka
 Przykre to...
 Jacy bêdziemy?
 Kana³ specjalny
 Seriale
 Na golasa proszê...
 Lu¼nopis
 Balowicze i balony
 Rondo
 Z pozycji ma³py
 Jesieñ
 Paradoksy
 Role
 Ogaæcie siê porz±dnie!
 Uproszczenia
 Rower
 Wielkie ¿arcie
 Na ¿ywo






















































 



¦nieg i g³upie pomys³y.

Wal± siê dachy. Gin± ludzie. Nie tylko w Polsce. W innych krajach Europy tak¿e. Jako¶ nie przekonuje mnie teza, ¿e g³ównym winowajc± jest ¶nieg.

Dachy siê zapadaj±, bo nie s± od¶nie¿ane. Pozornie prawda. Pozornie logiczne. Dachy nale¿y od¶nie¿aæ! – s³ychaæ gromkie okrzyki. Przecie¿ kto¶ musi byæ winien. Niewinnych naj³atwiej jest ukaraæ. S± bezradni. Nie od¶nie¿± – zap³ac± karê. Od¶nie¿± wysy³aj±c na dach sprz±taczki i przypadkowych pracowników – zap³ac± karê za wys³anie ludzi nieprzygotowanych do pracy na wysoko¶ci. Nie kijem go, to mandatem. A przecie¿ nikt nie buduje dachu po to, aby go od¶nie¿aæ. Od¶nie¿a siê chodniki, aby przechodniom ³atwiej by³o przej¶æ i ulice, aby samochodom ³atwiej by³o przejechaæ. Po dachach nie spaceruj± ludzie, ani nie je¿d¿± samochody. Owszem przemknie tam od czasu do czasu kominiarz, albo jaki¶ uciekaj±cy przed policj± facet w kominiarce, ale dla nich nikt przecie¿ dachu nie od¶nie¿y. Dachy s± po to, aby chroni³y budynki przed dzia³aniem czynników zewnêtrznych, czyli g³ównie przed opadami atmosferycznymi. Przed ¶niegiem tak¿e. Porz±dny dach nigdy nie musi byæ od¶nie¿any. Przez trzydzie¶ci lat mieszka³em w budynku, który zosta³ wybudowany w 1939 roku. Nikt nigdy dachu nie od¶nie¿a³, a ten nigdy siê nie zarwa³. Od piêtnastu lat mieszkam w budynku z 1925 roku. Tu tak¿e nikt dachu nie od¶nie¿a.. Dobrze je¶li dachówki uzupe³ni. To s± dachy w budynkach, które budowali ludzie zgodnie z normami dla tej strefy klimatycznej, gdzie wiadomo, ¿e latem pada deszcz, a zim± ¶nieg. Bywa, ¿e ¶niegu spadnie kilka metrów. Po to jest dach, aby nam na ³eb nie pada³o. W tych nowych halach, na g³owy nie leci ¶nieg, lecz dach. Straszne! Konstrukcje, które byæ mo¿e by³yby przydatne gdzie¶ w Afryce, a mo¿e równie¿ na Florydzie, buduje siê w Polsce, w Niemczech, w Austrii... i pod nimi gin± ludzie. To nie jest wina ¶niegu, ani lodu, ani nawet tego, ¿e u¿ytkownik nie od¶nie¿y³ dachu. To jest wina tych, którzy oszczêdzaj±c pieni±dze kazali taki obiekt postawiæ i tych, którzy na budowê takiego czego¶ dali zgodê. Mo¿e wiêc nie by³ niespe³na rozumu bieg³y, który uzna³, ¿e nikt nie ma obowi±zku od¶nie¿ania dachu. Je¶li nie mia³ racji, to powinien istnieæ tak¿e obowi±zek przywi±zywania dachów do ziemi, aby nie odfrunê³y podczas wiêkszego wiatru. I nale¿y powo³aæ specjalne sztaby antykryzysowe, które powiedz± ludziom, gdzie maj± wiaæ mieszkañcy poddaszy przy silnym wietrze? Do piwnicy, czy lepiej zaczepiæ siê szelkami do belek stropowych na strychu? A podczas trzêsienia ziemi lepiej zostaæ w budynku, czy wyj¶æ na ulicê? Wie kto¶ mo¿e? Powie o tym przed trzêsieniem, czy bêdzie siê wym±drza³ po? A tak w ogóle je¶li siê jednak zatrzêsie i jaka¶ cha³upa siê rozleci, i je¶li to bêdzie zim± przy nie od¶nie¿onym dachu, to winny bêdzie ¶nieg, czy trzêsienie ziemi?

Tragedie siê zdarzaj±. Nale¿y eliminowaæ ich przyczyny. Te prawdziwe, a nie te wymy¶lone na poczekaniu, aby uspokoiæ tak zwan± opiniê publiczn±. Na drogach gin± ludzie nie tylko dlatego, ¿e jad± za szybko, ale tak¿e dlatego, ze droga jest w takim stanie, ¿e za szybko to znaczy 60 kilometrów na godzinê. Nale¿y naprawiaæ drogi, a nie stawiaæ znaki ograniczaj±ce szybko¶æ tylko po to, aby wina by³a po stronie kierowcy, a nie po stronie w³a¶ciciela drogi. Nie po to kto¶ kupi³ samochód za kilkadziesi±t tysiêcy z³otych, aby wyprzedza³ go rower, który znacznie lepiej mie¶ci siê w koleinach.

Có¿ g³owa jak widaæ nie zawsze jest siedliskiem my¶li, raczej miejscem gdzie rodz± siê ró¿ne, czêsto g³upie, pomys³y. Ty Czytelniczko i ty Czytelniku sam zdecyduj czy mam racjê, czy tylko g³upi pomys³.

Henryk Szumielski – 09.02.2006.

       © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrze¿one.                               Webdesign: Mateusz Szumielski 2005.