Felietony - U mnie! U mnie!::Felietony::Artykuły::Wywiady::Wiersze::Fraszki::Triolety::Limeryki::E-booki
Aforyzmy::Dziwny Słownik::Publikacje::Książki::Bannery::Linki::Autor::::Księga Gości

WYBIERZ FELIETON:


 Kłamstwa plaży
 Siła sugestii
 Ginąca płeć
 Przyczepka
 Przykre to...
 Jacy będziemy?
 Kanał specjalny
 Seriale
 Na golasa proszę...
 Luźnopis
 Balowicze i balony
 Rondo
 Z pozycji małpy
 Jesień
 Paradoksy
 Role
 Ogaćcie się porządnie!
 Uproszczenia
 Rower
 Wielkie żarcie
 Na żywo


























Uproszczenia.


Bardzo lubimy skróty. Jednak chodzenie na skróty nie zawsze jest to dla nas korzystne. Najłatwiej można to dostrzec wtedy, kiedy idziemy na skróty w terenie. Powszechnie wiadomo, że "na skróty", to znaczy dłużej i dalej. Prawie każdy z nas miał okazję się o tym przekonać. Ja ostatnio jadąc rowerem z Marzęcina do Sztutowa. W tym przypadku droga na skróty była taka sama jak bez skrótów, tylko o wiele gorsza. Wcześniej zamiast kupić mapę, poszedłem na skróty i skorzystałem z mapy komputerowej. Trasa w rzeczywistości była o 16 kilometrów dłuższa niż ta na ekranie monitora. Podczas pracy przy komputerze używamy klawiszy skrótów, bo to przyśpiesza pracę. W wielu dziedzinach życia korzystamy ze skrótów. Telefonujemy do rodziny zamiast się z nią spotkać i porozmawiać. Zamiast książek czytamy felietony. Nie wszyscy oczywiście. Są tacy, którzy czytają i jedno i drugie. W tym wypadku to ja dokonałem uproszczenia. Są także tacy, którzy nic nie czytają.

Tak przyzwyczailiśmy się do skrótów, że nawet ich nie zauważamy. Przypinamy ludziom etykietki i traktujemy ich według tych etykietek. Często wystarczają nam etykietki przypięte przez innych. Nie chce nam się poznawać innych ludzi, wolimy uproszczenia: ten to dobry człowiek, tamten to pijak, ta to dziwka, a tamta głupia itd. itp. Nie dostrzegamy tego, że "dobry człowiek" ma wady, że w jednej dziedzinie jest dobry, a w innej nie, że są takie sfery w której jest gorszy niż "tamten pijak" czy "ta głupia". Szanowani obywatele okazują się gangsterami, pedofilami, złodziejami czy oszustami. Kiedy prawda wychodzi na jaw, szybko zapominamy o tym, za co ich szanowaliśmy, stają się symbolem zła. Tym większym, im wcześniej większy był szacunek, którym ich darzyliśmy. Na dodatek etykietki przypisujemy całej grupie ludzi - biznesmeni to aferzyści, urzędnicy to łapówkarze, a wszyscy posłowie dbają tylko o własne interesy... Gorzej mają jednak ci malutcy, których uznaliśmy za "złych". Ich dobrych stron nikt nie szuka, nie ujawnia, nie nagłaśnia, nie opisuje w prasie - oni są "źli" na zawsze. Niekiedy tylko na pogrzebie "lumpa" zauważamy, że to był dobry człowiek. Trochę zagubiony, trochę mu los nie sprzyjał, trochę sam zawinił, ale więcej było w nim dobrego niż złego. Dziwimy się. Dziwimy się, że nie dostrzegliśmy tego wcześniej.

Uproszczenia i skróty ułatwiają nam życie, ale wypaczają obraz świata. To dlatego człowiek leżący na trawniku umiera, bo przechodząc obok szybko klasyfikujemy go - "pijak" i nikt nie wzywa karetki.

Całkowicie pominąć uproszczeń się nie da. Czas jest dobrem nieodnawialnym i poprzez to cennym. Każdy z nas ma go ściśle wymierzoną ilość i musi korzystać ze skrótów. Uproszczenia to jeden ze stałych elementów życia społecznego. Warto jednak pamiętać, że upraszczając ograniczamy swoją wiedzę. Nie otrzymujemy pełnej informacji, a poprzez to, popełniamy błędy. Najgorzej kiedy błędy popełniają inni, a dotykają one nas - bo my sami zawsze jesteśmy dobrzy.

Henryk Brunon Szumielski - 24.07.2004.
       © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrzeżone.                               Webdesign: Mateusz Szumielski 2005.