Felietony - U mnie! U mnie!::Felietony::Artykuły::Wywiady::Wiersze::Fraszki::Triolety::Limeryki::E-booki
Aforyzmy::Dziwny Słownik::Publikacje::Książki::Bannery::Linki::Autor::::Księga Gości

WYBIERZ FELIETON:


 Kłamstwa plaży
 Siła sugestii
 Ginąca płeć
 Przyczepka
 Przykre to...
 Jacy będziemy?
 Kanał specjalny
 Seriale
 Na golasa proszę...
 Luźnopis
 Balowicze i balony
 Rondo
 Z pozycji małpy
 Jesień
 Paradoksy
 Role
 Ogaćcie się porządnie!
 Uproszczenia
 Rower
 Wielkie żarcie
 Na żywo































Balowicze i balony.


Jest karnawał, więc trzeba balować, albo przynajmniej balona z siebie nie pozwolić zrobić. Chyba, że zostaliśmy zrobieni już wcześniej. To normalne, że na balu są także baloniki. Sam decydujesz czy grasz rolę balowicza czy balonika.

Balowicz to panisko pełną gębą ? je, pije i popuszcza... pasa! ? co potem opisuje zachwycona prasa. Balowicz, jako człowiek inteligentny także tańczy. Natomiast baloniki, to ozdoba każdego balu. To ci, którzy w minionym roku zostali wydmuchani i teraz ? po raz ostatni może ? bawią się jeszcze. Piją i szukają nowych kontaktów, aby ich interes ostatecznie nie upadł. To o nich ? przekrzykując gwar ? szepcze towarzystwo, czyli ci, którzy nie zostali jeszcze na tyle dmuchnięci, że nadal mogą grać rolę zwykłych gości. Sam decydujesz kim jesteś. Oczywiście nie teraz. Nie na tym balu. Jesteś teraz tym, kim stawałeś się przez cały ubiegły rok ? balowiczem lub balonem. Zwykli goście, to wypełniacz. Z innej strony patrząc stan przejsćiowy, których u niektórych trwa całe życie. Ci zwykli goście ? to klienci totolotka. Oni zazdroszczą nie tylko balowiczom, ale balonom również. Myślą ? Też bym chciał być takim utracjuszem z mercedesem pod domem i luksusową chatą na karku. Taki gość wie, że trzeba mieć pieniądze, aby zmienić swój status towarzyski. Nie wierzy, że pieniądze nie dają szczęścia. Chce je mieć, bez względu na konsekwencje. Najprościej jest wygrać w totolotka, więc gra. Gdyby wcześniej pomyślał, to być może by nie grał, bo:

Pieniądze szczęścia nie dają ?
Spójrz na tych, którzy je mają.

Kasy, sejfy i hasła,
Chyłkiem z miasta do miasta,
Z przodu goryle,
Z tyłu goryle ?
To cały widok,
Aż tyle!

Lęk przed plajtą,
Przed porwaniem,
Wszędzie prasa, reporterzy?
Stale ktoś z kamery mierzy,
Stale ktoś podkłada? panie.

Nawet zwykłe stopy
Sprawiają kłopoty.
Oczywiście procentowe.

W końcu trunki wyskokowe,
Aby jakoś lęk ukoić,
Więc dlatego Mili Moi,
Nim zagracie w totolotka,
To pomyślcie co Was spotka!

Pieniądze dają szczęście - przede wszystkim innym. Wesołej zabawy! I do następnego karnawału.

Henryk Brunon Szumielski - 17.01.2005.
       © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrzeżone.                               Webdesign: Mateusz Szumielski 2005.