Henryk Brunon Szumielski
członek Stowarzyszenia Dziennikarzy RP

Data urodzenia: 22.05.1949.
Data smierci: brak danych.
Zawód wyuczony: politolog
Zawód wykonywany: informatyk, ostatnio - urzędnik, w wolnych chwilach publicysta.

Ulubiony kolor: rózne odmiany niebieskiego.
Ulubiony miesiąc: maj.
Ulubiona kobieta: żona.
Ulubione dzieci: własne.
Ulubiona potrawa: rosół, krwiste befsztyki i wiele innych.
Ulubiony napój: przegotowana woda.
Ulubione piwo: Zlaty Hrad
Ulubione wino: czerwone, wytrawne
Ulubiona wódka: Absolut
Ulubiony drink: Szkocka whisky z lodem.
Publikacje: zobacz tutaj i tutaj


Część opisowa:


Autor urodził się pod znakiem Bliźniąt. To był główny powód tego, że został założycielem i pierwszym Dyktatorem nie istniejącego już w Internecie Klubu Ludzi Urodzonych Pod Znakiem Bliźniąt, który w szczytowym okresie swojego rozwoju skupiał 172 osoby z Europy, obu Ameryk i Australii. Członkami klubu byli Polacy i jeden Węgier. Dwie podstawowe zasady obowiązujące w klubie to:

Bliżniak Bliźniakowi bliźnim! i Pomoc z przyjemnością - przyjemność z wzajemnością!

Ten Klub, to była pierwsza poważna przygoda autora w Internecie. Drugą było założenie strony U mnie! a następnie Felietony.com będącą okrojoną wersją pierwszej. Obecnie obie strony zostały połączone w jedną.

Autor urodził się, czyli nie jest postacią fikcyjną. Na pytanie co sobą reprezentuje odpowiada:

Miłosny trud swoich rodziców, reszta jest mocno przypadkowa.

Autor przeżył śmierć Stalina. Pamięta, że sięgał wtedy nosem do parapetu okna w mieszkaniu przy ul. Grottgera w Elblągu. Przeżył także do końca XX wiek i drugie Tysiąclecie. Przeżył socjalizm. Obecnie stara się przeżyć kapitalizm.

Pytany o to - Jak powstają fraszki? - odpowiada:

Do większości fraszek pozowały mi piękne kobiety i głupi mężczyźni.

A co powiesz o limerykach?

Limeryki wymyślili pijani Irlandczycy klepiąc po tyłkach równie pijane chłopki, więc są to igraszki słowne, które muszą być świńskie i nieprzyzwoite. Nie powinny jednak być wulgarne. Nie jestem do końca przekonany, że jest to poezja. To raczej zabawa intelektualna ludzi, którzy mają trochę talentu.

Czy komputer może pisać wiersze?

Nawet powinien. Bo czyż inaczej można go uznać za istotę myślącą?

Największa wartość w życiu człowieka?

Czas.

Na czym polega grafomania?

Nie jestem ckliwy,
Nie jestem płaczliwy,
Nie żyję na niby... To przykład.


Czy mógłbyś powiedzieć coś o sobie na poważnie?

Na poważnie... to bym nie mógł. Może to, że wszystkie moje liczne dzieci są muzykalne, a ja nie mam słuchu. Dlaczego rodzice nie dziedziczą po dzieciach? To niesprawiedliwe.

Jeszcze coś z poważnych tematów?

Proszę bardzo. Kierunek życia nie jest właściwy. człowiek powinien najpierw nie żyć, potem umierać, potem być stary, potem... To byłby kierunek optymistyczny. Teraz życie kończy się śmiercią, więc każdy w końcu zostaje pesymistą.

Koniec rozmowy. Kto jest poważnie zainteresowany tym, co autor napisał, powinien zajrzeć do pozycji: Publikacje i Książki.
       © Henryk Brunon Szumielski - wszelkie prawa zastrzeżone.                               Webdesign: Mateusz Szumielski 2005.